Po rozczarowujących dwóch latach w McLarenie, Fin zdecydował się przejść do zespołu Tony'ego Fernandesa, który całkiem niedawno, bo w 2010 roku, miał okazję zadebiutować na parkietach Formuły 1. Miniony rok okazał się trudnym dla zielonego żółtodzioba, ale Team Lotus jest przekonany, że T128 okaże się konstruktem znacznie przewyższającym swojego poprzednika. Nadzieje te potwierdza Heikki Kovalainen w wywiadzie dla Turun Sanomat:
"Pod względem szybkości, samochód wygląda zdecydowanie lepiej w porównaniu z rokiem ubiegłym. Porównując nasze wrażenia wyniesione z garażu oraz progres, jaki dokonał się w czasie jednego roku, to jak zestawić dzień z nocą. Jestem bardzo z tego zadowolony."
Oczekiwania są spore, gdyż Team Lotus chce włączyć się do walki o środek stawki."Balans bolidu jest znacznie lepszy, przyczepność większa i można ostrzej jeździć. Podwozie jest bardziej nowoczesne. Silnik, skrzynia biegów oraz hydraulika zostały całkowicie zmodyfikowane, więc nasz bolid równa się poziomem współczesnym autom F1."
"Nie zawracam sobie głowy myślami czy zdołamy nadrobić zaległości do Toro Rosso, Force India czy też Saubera. Moim głównym celem jest zdobycie jakiś punktów w wyścigach. Jako zespół wykonaliśmy krok naprzód, czego się spodziewałem. Jestem teraz przekonany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, że przejście do Lotusa było dobrą decyzją."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz