Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 22 lutego 2011

Opony a wyprzedzanie - sporne opinie

Sebastian Vettel i Fernando Alonso zdają się mieć różnie opinie względem wpływu opon nowego dostawcy - Pirelli - na wyprzedzanie w F1.


Aktualny mistrz świata twierdzi, że degradacja opon i stanowiące jej efekt gromadzenie się 'kulek'* na torze może zasadniczo ograniczyć skuteczność prób wyprzedzania, podejmowanych przy użyciu regulowanego skrzydła tylnego.

"Na torze będzie tak wiele kulek, że zabawa ze skrzydłem tylnym nie będzie pomocą przy wyprzedzaniu, ponieważ trzeba będzie hamować dużo wcześniej, znajdując się poza właściwą linią jazdy."
Z kolei były mistrz świata - Fernando Alonso - uważa, że właśnie opony będą czynnikiem o największym znaczeniu dla kwestii zwiększonej liczby manewrów wyprzedzania. Jak przekonuje Hiszpan, różnica czasu okrążenia przejechanego na świeżym komplecie opon może wynieść nawet do sześciu sekund względem rezultatów osiąganych na zużytej mieszance.
"Nic innego nie będzie miało większego wpływu na wyprzedzanie [niż opony]. Gdy tylko założy się nowy komplet, można być nawet do sześciu sekund szybszym niż na oponach, które nie zostały jeszcze zmienione."

 

*nazywanych przez kierowców "marbles" - zlepek gumy odkładający się poza właściwym torem jazdy [przykład]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz