Pełniący funkcję rzecznika prasowego Santa Corona Roberto Carrozzino powiedział na łamach Il Vostro Giornale [źródło], że właściwy proces rehabilitacji polskiego kierowcy rozpocznie się nie wcześniej niż za trzy, cztery tygodnie. Niemożliwość wcześniejszego zastosowania ćwiczeń rehabilitacyjnych związane jest z potrzebą zamknięcia etapu pooperacyjnego - zagojenia się ran i zabliźnienia się tkanek.
Jak stwierdził Carrozzino:
"Kubica jest pod stałą opieką ortopedy, który monitoruje jego stan kliniczny. Przy jego udziale [pacjent] wykonuje niewielkie ruchy, ale to wszystko wymaga czasu. Kubica to zawodowy kierowca, przyzwyczajony jest to szybkości. Powrót do pełnej sprawności wymaga jednak czasu i cierpliwości. Czynienie jakichkolwiek prognoz na typ etapie procesu byłoby czymś przedwczesnym."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz