Łączna liczba wyświetleń

piątek, 18 lutego 2011

Skopiowanie wydechu R31 to nie lada wyzwanie

Próba wdrożenia innowacyjnego rozwiązania Lotusa Renault GP to nie techniczne "ctrl+c, ctrl+v", a naprawdę trudne wyzwanie, twierdzi Aldo Costa.

Na temat wydechowej innowacji inżynierów z Enstone - wydłużenia wydechu i umieszczenia jego końcówek w dolnej części bocznych sekcji bolidu - zdania w padoku są podzielone. Lotus Renault GP wydaje się być pewnym korzyści, jakie - w formie poprawionych osiągów R31 - da nowe rozwiązanie. Czarno-złoty Lotus nie jest jednak jedynym zespołem, który postawił na innowacyjność w obszarze wydechu - jest nim również McLaren.

Dyrektor techniczny Ferrari - Aldo Costa - zapytany o problematyczność ewentualnego skopiowania wydechowego pomysłu konkurentów odpowiada:

Tak, powiedziałbym, że to trudne. Wydech Renault musi być zintegrowany z podwoziem, trzeba pomyśleć dwa razy nad systemem chłodzenia i rozmieszczeniem elektroniki."
Zdaniem Włocha, pomimo faktycznego "zapychania" luk w przepisach technicznych F1, zespoły popisują się coraz to bardziej radykalnymi innowacjami:
"Z całą pewnością ma to coś wspólnego ze sporą zmianą w przepisach w 2009. Wszyscy pracowali, mając na uwadze nowości. Tak długo, jak przepisy nie będą stabilne, będziemy obserwować pojawianie się wielu innowacji."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz