Niemieckie media wyliczają stratę Srebrnej Strzały Mercedesa GP do RB7, a szwajcarska prasa zachwyca się "cudownym autem" Toro Rosso.
Szef motorsportu Mercedesa-Benz - Norbert Haug - zwraca uwagę, że bazując na analizie dotychczasowych testów trudno byłoby zaliczyć W02 do czołówki. Zdaniem Niemca, w chwili obecnej bolid miałby problemy z załapaniem się do pierwszej dziesiątki:
"Gdyby wyścig odbywał się dziś, pewnie nie bylibyśmy w pierwszej dziesiątce. Mamy świadomość, że w danej chwili nasz bolid nie jest dobry na tyle, aby być w top 10, ale też nasze prace utrudniło wycięcie otworów w związku z przegrzewaniem, a Nico jeździł bez KERS."
Auto Motor und Sport wyliczył, że w 'rywalizacji' na symulacje długości wyścigowych W02 traci do RB7 1.5 sekundy na każdym okrążeniu."Nasz plan jest taki, aby z nowym pakietem aerodynamicznym znacznie zmniejszyć stratę i aby samochód był dobry na tyle, aby walczyć o podium."
Tymczasem szwajcarski Blick zachwyca się tegoroczną konstrukcją Toro Rosso, określając ją nawet mianem Wunder Auto.
Przyznać trzeba, że w dotychczasowych testach STR6 popisuje się nie tylko równym, nie odstającym od najszybszych tempem oraz względną niezawodnością. Formę Faenzy potwierdza dziś - w ostatnim [?] dniu testów w Barcelonie - Sebastien Buemi. Szwajcar jak na razie przewodzi testowej stawce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz