Sternik Międzynarodowej Federacji Samochodowej pojawił się w drzwiach sali Roberta Kubicy wraz z profesorem Gerardem Saillant.
Po wyjściu ze szpitala Todt nie chciał komentować przebiegu wizyty, choć włoska agencja prasowa ANSA podaje, że Francuz był bardzo zadowolony z opieki, jaką szpital w Pietra Ligure otacza Polaka.
"Wysokie rangą" odwiedziny skomentował także manager Roberta, Daniele Morelli.
Daniele Morelli: "To była prywatna wizyta. Stan medyczny i psychologiczny Roberta jest dobry. Na pewno zostaniemy tu przez najbliższe kilka tygodni, a następnie zaplanujemy dalsze kroki, bazując na stanie zdrowia Roberta."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz