Tegoroczny debiut Bruno Senny z zespołem HRT nie był oszałamiający i dalsza kariera Brazylijczyka w Formule 1 stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Czy w 2011 roku siostrzeniec wielkiego Ayrtona Senny znajdzie zatrudnienie w F1? Na razie to pytanie pozostaje bez odpowiedzi, a szanse na znalezienie posady nie są zbyt duże. – Byłem bliski podpisania umowy [ z Team Lotus – przyp. red.], ale negocjacje zakończyły się fiaskiem – przyznał Brazylijczyk w rozmowie z Globo Esporte. – Nic nie jest przesądzone. Nadal negocjuję, ale znalezienie wolnego miejsca nie jest łatwe.
Z którymi ekipami Senna prowadzi rozmowy? – Z tymi, w których są jeszcze wolne miejsca – odparł. To oznacza, że w grę mogą wchodzić HRT, Lotus Renault, Virgin i Force India.
Senna zaznaczył też, że zespół Hispanii nie był najlepszym miejscem, aby zaprezentować talent. – To był trudny sezon i nie mogłem pokazać tego, na co mnie stać – stwierdził.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz