Łączna liczba wyświetleń

środa, 8 grudnia 2010

Przyszłość w czarno-złotych barwach Lotus Renault

Ciągnące się całymi tygodniami domysły dzisiaj doczekały się oficjalnego potwierdzenia. Group Lotus zostanie tytularnym sponsorem i głównym udziałowcem stajni z Enstone, przemianowanej na Lotus Renault GP Team.

Zgodnie z ujawnioną wcześniej strategią, firma Renault sprzeda swoje udziały w ekipie z Enstone (25 procent) większościowemu właścicielowi, spółce Genii Capital, zadawalając się rolą dostawcy silników dla kilku zespołów Formuły 1. Dzięki temu szefowie Genii Capital mogą odstąpić dużą część udziałów Lotusowi – w konsekwencji zespół zostanie przemianowany na Lotus Renault GP Team i w przyszłym roku wystartuje w czarno-złotych barwach, znanych z wyścigowych aut Lotusa z lat 70. i 80. Kontrakt z Malezyjczykami przewiduje siedmioletnią współpracę.
– Jesteśmy zachwyceni, że możemy publicznie poinformować, iż w 2011 roku będziemy ścigać się pod szyldem Lotus Renault GP – powiedział Gerard Lopez, prezes Renault F1 Team. – To niezwykle ekscytujący początek nowej ery dla zespołu, w kooperacji z Group Lotus. Będziemy również kontynuować w zbliżających się sezonach nasze dobre relacje z Renault. To zasługa doskonałej pracy zespołu z Enstone, że zdołaliśmy przyciągnąć dużego sponsora, jak również zainwestować w bardzo jasną przyszłość.
– Mamy świadomość, że istnieje sporo kontrowersji w związku z wykorzystaniem naszej marki w Formule 1. Jestem więc zadowolony, że mogę raz na zawsze jasno przedstawić nasze stanowisko: jesteśmy Lotusem i wracamy! – powiedział CEO Group Lotus, Dany Bahar.
Ciekawe jak w tej sytuacji zachowa się ekipa Tony’ego Fernandesa, która widnieje na przyszłorocznej liście mistrzostw świata jako Team Lotus. Co więcej, malezyjski zespół również będzie korzystał z silników Renault i zamierza przemalować swoje auta na czarno-złote barwy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz