Lewis Hamilton bawił w McLaren Technology Centre, gdzie sprawdzał, jak postępują prace nad modelem MP4-26, który ma pomóc stajni z Woking w detronizacji rywali z Red Bulla.
Anglik miał okazję pojeździć przyszłorocznym autem w symulatorze i przekonać się jak zachowuje się regulowane tylne skrzydło. „Byłem w tym tygodniu w Woking sprawdzić jak postępują prace projektowe nad MP4-26” – napisał Anglik na Twitterze. „Samochód wygląda bardzo fajnie, ma sporo świeżych pomysłów i ulepszeń. Po raz pierwszy jeździłem nim w symulatorze i byłem zadowolony. KERS i nowe tylne skrzydło sprawiają pewne trudności, ale czułem się komfortowo.”
Hamilton pokłada wielkie nadzieje w systemie odzyskiwania energii kinetycznej. „Nasz KERS jest najlepszy w Formule 1” – dodał Lewis, który w 2009 roku wygrał z „dopalaczem” wyścigi na Węgrzech i w Singapurze. „Nowe opony także są Ok. Nie ma wielkiej różnicy. Tylne gumy szybko się zużywają. W Abu Zabi nie jeździłem, ponieważ opony się jeszcze zmienią. Wolałem, aby testerzy zebrali wszystkie dane niezbędne do prac w symulatorze i tunelu aerodynamicznym.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz