Łączna liczba wyświetleń

środa, 2 lutego 2011

Webber miał problemy

Czy pierwszy dzień jazd będzie miał dla Marka Webbera wymiar symboliczny? Dzisiaj po południu Australijczyk zastąpił w samochodzie Sebastiana Vettela i od razu miał problem techniczny. Przejechał zaledwie 12 okrążeń i uzyskał dopiero 14. czas.

Kiedy kilka minut po zakończeniu sesji Mark wyłonił się z garażu, nie wyglądał na szczęśliwego. – Jeździłem zaledwie czterdzieści minut. Dla mnie testy zaczną się dopiero jutro – powiedział Australijczyk. – Mieliśmy spory problem z dopasowaniem do kokpitu. To było coś z głównym cylindrem pedału. Naprawa zajęła więcej czasu, niż oczekiwaliśmy. Takie rzeczy się zdarzają.
– Chłopaki wykonali wspaniałą robotę i jesteśmy tutaj, na pierwszych testach. Dzisiejszy dzień nie układał się jednak tak pomyślnie jak wczorajszy. Nie przejechaliśmy tylu kilometrów, ile by się dało, ale jutro znowu będziemy jeździli – dodał Webber, który przyznał także, że nie używał jeszcze ani przestawnego tylnego skrzydła, ani systemu KERS.






































































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz