Vitalij Petrov:
"W dalszym ciągu nie udało nam się wyznaczyć limitów czy choćby obszarów im bliskich. Nie pojeździłem zbyt wiele, miałem sporo problemów z hamulcami, KERS, doszło do wycieków. Bardzo trudno jest mi teraz cokolwiek porównywać. Na naciskałem."
"Przed nami wciąż sporo do zrobienia. Mieliśmy wiele problemów z KERS, ale też trudno było znaleźć ich źródło. Hamulce za bardzo blokują się na tylnej osi. Z usztywnianiem i wstrzymywaniem hamulców zmagaliśmy się przez cały miniony sezon, a teraz już od początku mamy ten sam problem. Musimy się z nim uporać."
"Jak tylko podchodzi się do hamowania, blokuje się tył, a wtedy traci się na osiągach. Gdy blokuje się tył, to po dwóch lub trzech zakrętach opony tylnej osi mają już tak wysoką temperaturę, że gubi się przyczepność. I to jest nasz główny problem."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz