Kontenery z wyposażeniem wysłane, bilety sprzedane, a decyzji w sprawie odwołania/organizacji wyścigu wciąż brak. Głos w sprawie pierwszego Grand Prix sezonu 2011 zabrała FOTA, w której imieniu wypowiedział się Christian Horner.
Dyskusje są również prowadzone nad ostatnią turą testów, która wedle planów ma rozpocząć się na torze Sakhir 3 marca. Pod uwagę brane różne opcje [zmiana terminu? miejsca?], ale ostateczna decyzja będzie zależna od sprawy rozegrania samego Grand Prix."To oczywiście bardzo trudna sytuacja, ale mamy pełne zaufanie do Berniego, FOM oraz FIA i to oni podejmą właściwą decyzję, powiedzą nam czy jest bezpiecznie. Wielka szkoda, gdybyśmy mieli stracić ten wyścig, ale to nie jest decyzja zespołów, tylko promotora. Bernie i FIA będą lepiej doinformowani niż my, a my mamy zaufanie właśnie do ich decyzji."
Austriak dodał, że decyzja w sprawie Grand Prix Bahrajnu zapadnie "w ciągu najbliższego tygodnia”."Jedno jest połączone z drugim, dzieli je tylko tydzień. Nie ma sensu jechać tam na testy, jeżeli wyścig się nie odbędzie. Będziemy czekać na informacje od FOM i FIA i zależnie od nich podejmiemy decyzję. Planujemy kilka alternatyw, ponieważ nie wiemy czy będziemy mogli być w Bahrajnie.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz