Teoretycznie, Sauber jest zespołem z duetem najmniej doświadczonych w F1 kierowców w obecnej stawce - znak zapytania przy HRT, który w dalszym ciągu nie wybrał partnera Naraina Karthikeyana. James Key przekonuje jednak, że dotychczasowa postawa Kamui Kobayashiego i Sergio Pereza daje stajni pewność, że duet ten sprawdzi się w sezonie 2011.
James Key: "Kamui jest bardzo dobry. Próbuje nam jak najbardziej pomóc w zrozumieniu opon. […] Sergio bardzo szybko zaczyna rozumieć różne rzeczy, podaje trafne uwagi, omawia z nami swoje sugestie, co na tym etapie obecności jest bardzo dobrym sygnałem."
"Zawsze dobrze jest mieć punkt odniesienia w osobie kierowcy z większym doświadczeniem, ale brak takiego nie jest też czynnikiem rozstrzygającym. Kraksa Sergio w Jerez spowodowana była brakiem doświadczenia i zbyt dużym optymizmem z jego strony. Wydaje mi się, że nie można go zdyskredytować z powodu wydarzenia, na które wpływ miała też śliska nawierzchnia oraz opony, których poznanie wymaga trochę czasu."
"Na każdej innej płaszczyźnie Sergio był dobry. Wciąż jest nieco do zrobienia w zakresie przyzwyczajenia się do samochodu i wydobycia z niego pełnego potencjału, ale jego długie przejazdy były spójne."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz