Łączna liczba wyświetleń

sobota, 19 lutego 2011

Alonso: Jest nieźle

Ferrari, które w testach pre-sezonu 2011 celuje głównie w weryfikację niezawodności F150th Italia, uzyskało 'dopiero' piąty wynik w zestawieniu liczby przejechanych dziś okrążeń.


Mimo iż  Fernando Alonso spędził dziś trochę czasu w garażu - problemy mechaniczne i elektryczne bolidu - zdołał przejechać 90 okrążeń i zakończył dzień z trzecim czasem.

Fernando Alonso:

"Wiemy, że aby zobaczyć jak bardzo jesteśmy konkurencyjni, musimy poczekać do pierwszych dwóch, trzech wyścigów. Wtedy nadejdzie czas, aby powiedzieć czy samochód jest wystarczająco dobry czy nie. Jak na tą chwilę, wszystko układa się dla nas nieźle."
Odnosząc się do mocno krytykowanej degradacji opon miękkiej mieszanki, Alonso zwraca uwagę na charakterystykę toru w Barcelonie, który "potrafi" niszczyć ogumienie.
"Szczerze mówiąc, nie ma dużej różnicy w stosunku do tego, co widzieliśmy w Jerez i Walencji. Opony dalej bardzo niszczą się na długich przejazdach, może nie tylko chodzi tu o tylne opony, ale także o przednią lewą, dla której szczególnie obciążające są tu zakręty 3, 4 i 9. Zużycie opon jest nieco większe niż zwykle, ale z drugiej strony zaobserwowaliśmy to już w Jerez i Walencji, więc nie ma jakieś dużej różnicy."
Jutro do czerwonego bolidu powróci Felipe Massa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz