Łączna liczba wyświetleń

środa, 9 lutego 2011

Menadżer Heidfelda: Z szacunku dla Roberta

Media coraz śmielej informują o "zamieszaniu" związanym z koniecznością wyznaczenia tymczasowego następcy Roberta Kubicy za sterami R31.

W niedługim czasie po wizycie u Roberta Kubicy w szpitalu Santa Corona, Vitalij Petrov wziął udział w konferencji prasowej. Rosjanin wymienił Nicka Heidfelda, Vittantonio Liuzziego oraz kierowcę testowego Lotusa Renault GP, Bruno Sennę, jako prawdopodobnych kandydatów do zastąpienia  kierowcy nr 1 z Enstone.

Jak zaznaczył jednak człowiek zarządzający karierą Quick Nicka, Andre Theuerzeit, rozmowy o ewentualności jazdy jego podopiecznego dla ekipy LRGP nie są właściwe:


"Z całym szacunkiem dla Roberta, uważamy, że w tym momencie nie należy spekulować."

Ciekawą historię przedstawia jeden z Czytelników F1zone, pisząc w komentarzach o spotkaniu Nicka Heidfelda. Zobacz pierwszy komentarz.


Tymczasem za wolnym fotelem w bolidzie F1 rozgląda się Christian Klien. Manager Austriaka zapewnił, że czyni starania, aby jego podopieczny otrzymał posadę jeszcze w nadchodzącym sezonie:
"Do tej pory HRT było jedynym zespołem z wolnym miejscem. Po dramacie Kubicy, moim obowiązkiem jako managera jest branie Lotus Renault GP pod uwagę także jako opcji.”
Auto Motor Und Sport podaje, że Klien był już podobno o włos od zaklepania posady kierowcy numer trzy Mercedesa GP, ale po niedzielnym wypadku Kubicy plany te zostały odłożone na plan dalszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz