Rekonwalescencja Roberta Kubicy przebiega dobrze. Choć Polak był 20 minut od śmierci, wszystko wskazuje na to, że wróci na tory Formuły 1 i to być może nawet w tym sezonie. Najpierw jednak musi przejść nie tylko żmudną rekonwalescencję, ale także zdać testy sprawnościowe FIA.
Przedstawiciele FIA przed każdym wyścigiem sprawdzają pod względem sprawności każdego z kierowców. Od początku lat 70 ubiegłego wieku pracowano nad poprawieniem bezpieczeństwa. Wcześniej zdarzało się, że zawodnicy nie byli w stanie szybko opuścić samochodu po wypadku i odnosili ciężkie obrażenia, głównie za sprawą pożarów.Dlatego pracowano nad rozmieszczeniem w odpowiednich miejscach tzw. marshallów, czyli porządkowych, którzy mieli pomagać kierowcom opuszczać samochody, a w razie potrzeby gasić małe pożary. Zastosowano także specjalne zbiorniki paliwa z zaworem bezpieczeństwa. Wprowadzono także przeciwpożarowe kombinezony i dodatkowo wzmocnione kaski.
Najważniejsza stała się jednak stała się obowiązkowa tzw. five-second cockpit evacuation, a więc "pięciosekundowa ewakuacja z kokpitu". Polega ona na tym, że siedzący zawodnik musi w tym czasie zdjąć kierownicę z kolumny kierowniczej, opuścić pojazd i ulokować kierownicę z powrotem na swoim miejscu.Jeśli ktoś nie jest w stanie wykonać tego zadania ma poważne problemy.
Po kraksie w Montrealu w 2007 roku, mówiło się, że Robert Kubica nie będzie w stanie tego zrobić. Tymczasem to mu się udało bez kłopotów.
Jeśli po niedzielnym wypadku w Rajdzie Andory, Polakowi zagoją się wszystkie rany, to wcale nie musi być do końca wyleczony, aby spełnić wymagania FIA. Warto przypomnieć, że w zeszłym sezonie takie testy bez większego trudu przechodził Australijczyk Mark Webber, który zataił złamanie ramienia. Zdanie takiego sprawdzianu to oczywiście tylko jeden z elementów, które pomogą w wydaniu zgody na starty.
Robert będzie musiał także mieć dokładnie zbadany refleks i szybkość podejmowania decyzji. Oczywiście ogólna kondycja i przygotowanie fizyczne są także ważne, ale Krakowianin przede wszystkim musi mieć dobrą sprawność. Taki test może zostać przeprowadzony nawet za trzy miesiące.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz