Bernie Ecclestone chce osobiście przyjrzeć się sytuacji, w jakiej znajduje się wyścig w Parku Alberta i niewykluczone, że zapowiadana wizyta Brytyjczyka w Melbourne da odpowiedź na pytanie o przyszłą obecność Australii w kalendarzu Formuły Jeden. A ta postawiona jest pod znakiem zapytania przez burmistrza miasta, Roberta Doyle'a. Rzecznik prasowy FOM stwierdza:
Sam Ecclestone utrzymuje, że FOM nie złoży miastu propozycji przedterminowego anulowania kontraktu na organizację Grand Prix, ale też jest w stanie przystąpić do rozmów, jeśli z taką wolą zgłoszą się zarządcy Melbourne."Jestem pewien, że intencją pana Ecclestona, jest wizyta w Melbourne.”
"Jeśli burmistrz zechce ukrócić związanie się Melbourne z tym wydarzeniem, chętnie podejmę z nim ten temat. My mamy ważny kontrakt - my nie anulujemy kontraktów. Zawsze cieszyliśmy się na myśl o wyścigu w Melbourne, ponieważ zawsze sądziliśmy, że mamy tam wielkie, wielkie wsparcie. Tylko burmistrz zdaje się w to wątpić."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz