Czujne oko kamery dostrzegło wczoraj obecność logo - formalnie nieobecnego - Bridgestone na kasku Michaela Schumachera.
Pitpass.com przypomina, że swoich pięć mistrzowskich tytułów Niemiec wywalczył właśnie na ogumieniu japońskiego producenta. I żartuje...
Wydaje się, że wyjaśnienie zakazanej obecności logo to sprawa "kleju" na ubiegłorocznym kasku Schumachera. Na innym zdjęciu z testów widać wyraźnie, że miejsce, które zajmuje logo Bridgestone zakryte jest naklejką o zbliżonym kolorze."[...] może to z powodów sentymentalnych, może z uwagi na fakt jakiegoś specjalnego traktowania Niemca i jego zespołu przez FIA..."


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz