Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 3 lutego 2011

199 okrążeń Kubicy. Massa w kłębach dymu


Pewnie, że miło jest widzieć Roberta Kubicę na czele "jakiejkolwiek" stawki. Nawet testowej, choć przecież walka o czasy okrążeń jest na danym etapie przygotowań odległą troską zespołów Formuły Jeden. Co innego licznik przejechanych kilometrów...
To były dwa pracowite dni w wykonaniu Roberta Kubicy. Kierowca Lotusa Renault przejechał w środę 104 okrążenia, ale zespołowi nie udało się zrealizować w pełni założonego programu. Ważniejsze jednak, że obyło się - jak stwierdził Alan Permane - bez większych problemów. I wygląda na to, że dziś było podobnie. Krakowianin zapisał na swym koncie 95 okrążeń, podbijając dwudniowy licznik do 199.

We wczesnych godzinach popołudniowych ekipa z Enstone poinformowała o zakończeniu "aerodynamicznej" części programu. Na godziny popołudniowe zaplanowano ewaluację opon Pirelli oraz sekwencję długich przejazdów. Zaraz przed przystąpieniem do kręcenia dłuższych stintów [jeden wynoszący 21 okrążeń] Kubica popisał się "miłym akcentem" - najlepszym czasem trzydniowych testów [1:13:144].

Mniej powodów do zadowolenia mieli reprezentanci Ferrari i Team Lotus. Fernando Alonso przejechał we wtorek i środę ponad 200 okrążeń, zaś jego czwartkowy zmiennik - Felipe Massa - tylko 80. Na wyjściu z trzeciego zakrętu Ricardo Tormo z tyłu F150 zaczęły wydobywać się języki ognia i kłęby gęstego dymu, zmuszając Brazylijczyka do energicznego opuszczenia bolidu na zakręcie nr 4. Mechanicy Ferrari uporali się z awarią, pozwalając kierowcy na udział w ostatnich trzech godzinach testów.

Wiele nie pojeździł dziś także Jarno Trulli, który musiał zadowolić się serią okrążeń instalacyjnych, nie wykręciwszy żadnego mierzonego kółka. Team Lotus nie zdołał uporać się na czas z naprawą i dostarczeniem sprawnych elementów zasilania kierownicy, które wczoraj w trybie pilnym odwieziono do Norfolk.

Czekając na wypowiedzi kierowców podsumowujących trzeci dzień testów, zapraszamy na relację z kolejnego etapu przedsezonowych przygotowań. Początek 10. lutego w Jerez de la Frontera.


1. Robert Kubica Renault                                1:13.144 95
2. Adrian Sutil Force India Mercedes VJM03 1:13.201 117
3. Jenson Button McLaren Mercedes MP4-25 1:13.553 105
4. Mark Webber Red Bull Renault RB7 1:13.936 105
5. Felipe Massa Ferrari F150 1:14:017 80
6. Timo Glock Virgin Cosworth VR-01 1:14.207 114
7. Pastor Maldonado Williams Cosworth FW33 1:14.299 101
8. Sergio Perez Sauber Ferrari C30 1:14.458 104
9. Michael Schumacher Mercedes GP W 1:14.537 110
10 Sebastien Buemi Toro Rosso Ferrari STR6 1:14.801 73
11. Narain Karthikeyan HRT Cosworth F110 1:16.535 63
Jarno Trulli Lotus Renault T128
35

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz