Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Zasłużyć na szansę

Po rocznej przygodzie z HRT, Bruno Senna trafił do Lotusa Renault, gdzie będzie pełnił funkcję jednego z rezerwowych zawodników.

Siostrzeniec trzykrotnego mistrza świata nie prezentował się w 2010 roku zbyt korzystnie, więc wydawało się, że Senna nie znajdzie miejsca w F1. Pomocną dłoń wyciągnęła jednak w jego kierunku stajnia z Enstone. – To dla mnie wielka chwila. Przez kilka lat próbowałem znaleźć się w dobrym programie w F1, więc czuję się wspaniale, dołączając do ekipy o tak ugruntowanej pozycji. Jestem dumny, że udało mi się to osiągnąć i wdzięczny za szansę, którą otrzymałem – powiedział Brazylijczyk.
W latach 80. w czarno-złotych Lotusach startował wuj Bruno – legendarny Ayrton Senna. – To chyba najbardziej atrakcyjna kolorystyka w dziejach F1. Czarny i złoty wyglądały wspaniale w latach 80., gdy ścigał się mój wuj, i na R31 prezentują się równie oszałamiająco. Noszenie barw, z którymi przez kilka lat startował mój wuj, jest dla mnie szczególne – przyznał młody Senna.
Brazylijczyk powiedział, że spodobało mu się to, co zobaczył w Enstone. – Byłem pod wrażeniem. Rozglądając się po fabryce, możesz zobaczyć, jak wiele dzieje się za kurtyną i jak mocno wszyscy naciskają, aby zespół poczynił postępy. Wszyscy z optymizmem liczą na to, że w tym roku wykonamy poważny krok naprzód w kwestii osiągów.
Senna liczy na to, że w przyszłości zdoła awansować na fotel jednego z kierowców wyścigowych Lotusa Renault. – W tym roku będę się integrował z zespołem i spróbuje jak najlepiej wykorzystać to, że przebywam w tak konkurencyjnym środowisku. Mam nadzieję, że rozwinę się i udowodnię ekipie, iż w przyszłości powinienem otrzymać swoją szansę – zakończył Bruno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz