Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 13 stycznia 2011

Taktyczny unik McLarena

McLaren przekonuje, że decyzja o przywiezieniu MP4-26 dopiero na drugą serię testów stanowi wybieg taktyczny, który może pomóc brytyjskiej ekipie zdobyć mistrzostwo świata.

Już wcześniej stajnia z Woking ujawniła, że do Walencji przywiezie przejściowy model, czyli MP4-25 wyposażony w części nowego auta. MP4-26 zostanie zaprezentowany dopiero 4 lutego, podczas uroczystości w Berlinie. Jak wyjaśnia Martin Whitmarsh, takie postępowanie jest podyktowane wyłącznie względami taktycznymi.
– MP4-26 powstaje zgodnie z grafikiem i zostanie pokazany 4 lutego, po czym przejdzie normalny proces testów – powiedział w rozmowie z serwisem F1.com szef stajni z Woking. – Uważamy, że to optymalny harmonogram, aby zapewnić Jensonowi Buttonowi i Lewisowi Hamiltonowi najlepszy możliwe pakiet na pierwszy wyścig w Bahrajnie.
Kilka świeżych pomysłówJedną z zalet tego, że MP4-26 nie pojawi się w Walencji będzie to, że rywale później przekonają się, w jaki sposób inżynierowie McLarena zinterpretowali nowe przepisy. Dzięki temu będą mieli mniej czasu na skopiowanie rozwiązań, które znajdą się w samochodzie. – Mamy nowy regulamin, więc w odpowiedzi na możliwości, jakie on ze sobą niesie, MP4-26 będzie posiadał kilka świeżych pomysłów projektanckich – zdradził Whitmarsh. – Tak, będzie kilka nowych elementów, ale jak możecie sobie wyobrazić, nie mogę w tym momencie ujawnić więcej szczegółów.
– Naszą misją jest zwycięstwo – podkreślił boss Hamiltona i Buttona. – Wygranie pięciu wyścigów i drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów [w 2010 roku – przyp. red.] oczywiście nas nie zadowala i w tym roku zamierzamy wypaść lepiej. Jak zawsze, ciężko snuć prognozy, ale myślimy, że jesteśmy na dobrej drodze, aby być konkurencyjnymi. Doceniamy naszych przeciwników i jesteśmy przekonani, że pracują równie ciężko, jak my.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz