W jak okrutnie odmiennych okolicznościach Robert Kubica miał zdominować prasowe nagłówki...
Zawsze mi powtarzali mądrzejsi ode mnie, bym nie dał się sprowokować emocjom i bym nie publikował czegokolwiek 'uczuciowego' na żywo. Mam to gdzieś. Ale żal mam ogromny do tych mediów, które już teraz - posiłkując się informacjami o niepewnym źródle - rozpisują różne scenariusze. Senna? Grosjean? Brak słów.. .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz