Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 lutego 2011

Wściekły smutek

W jak okrutnie odmiennych okolicznościach Robert Kubica miał zdominować prasowe nagłówki...

Zawsze mi powtarzali mądrzejsi ode mnie, bym nie dał się sprowokować emocjom i bym nie publikował czegokolwiek 'uczuciowego' na żywo. Mam to gdzieś. Ale żal mam ogromny do tych mediów, które już teraz - posiłkując się informacjami o niepewnym źródle - rozpisują różne scenariusze. Senna? Grosjean? Brak słów..
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz