Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 3 lutego 2011

Williams zadowolony z KERS-u

Brak doświadczenia w jeździe z systemem odzyskiwania energii kinetycznej nie przeszkodził Pastorowi Maldonano i ekipie Franka Williamsa w udanym teście urządzenia.

– Włączyliśmy dzisiaj KERS i przejechaliśmy z nim 101 okrążeń – powiedział dyrektor techniczny ekipy z Grove Sam Michael. – Po pięciu minutach szliśmy już pełną parą. Zaczęliśmy testować system dzisiaj, choć muszę przyznać, że niektóre elementy znajdowały się w aucie już wcześniej.
Bezproblemowy czwartek oznaczał, że Williams nadrobił nieco czasu straconego podczas dwóch pierwszych dni jazd w Cheste. – Generalnie test był dla nas dobry. Straciliśmy w sumie pięć godzin. Trzy pochłonęły problemy z silnikiem KERS pierwszego dnia, a dwie wczorajsze usterki elektryczne. Poza tym, auto jeździło sprawnie.
– Przejechaliśmy przyzwoity dystans, zrozumieliśmy działanie wszystkich systemów, zmierzyliśmy temperatury i ciśnienia, przyglądaliśmy się co sprawia kłopoty, a co nie, monitorowaliśmy wewnętrzny stan części mechanicznych – i nie jest źle. Nie uniknęliśmy kilku problemów tu i tam, ale całość jest solidna – podsumował Australijczyk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz