- Bernie Ecclestone ciągle musi mierzyć się z zarzutami o oszustwa finansowe. Der Spiegel napisał dziś kolejny rozdział tajemniczej opowieści o sprzedaży praw komercyjnych do F1. Jak donosi gazeta, CVC Capital Partners zapłacił podobno 837 mln $, a dotychczasowy ich posiadacz - monachijski bank BayernLB otrzymał tylko 770 mln $. Gdzie podziała się brakująca część kwoty? Podaje się, że 40 mln zatrzymał Eccletsone, a pozostałe 27 mln zasiliło konto rodzinnego przedsiębiorstwa supremo F1 o nazwie Bambino.
- Jak twierdzi manager Nico Hulkenberga - Willi Webber - na drodze do powrotu jego podopiecznego do ścigania się w F1 stoi obecny układ stawki, w którym przeważają kierowcy narodowości niemieckiej: "To wygląda jak ciasto. Jeśli musisz się nim dzielić z siedmioma innymi, twój kawałek jest mały.”
- Sebstian Vettel przegrał batalię o statuetkę Laureus. Najmłodszy w historii mistrz świata, musiał ustąpić
miejscatytułu sportowcy roku 2010 pierwszej rakiecie męskiego tenisa, Rafaelowi Nadalow. Porażkę poniósł również zespół Red Bull Racing. Drużyną roku została „złota” reprezentacja Hiszpanii w piłce nożnej. Gala odbyła się w Abu Zabi. - Wydaje się, że Adrian Sutil jest bardzo podekscytowany perspektywą ścigania się w nowym bolidzie Force India – VJM04: "Postęp, jaki zespół osiągnął przez dwa lata jest imponujący, a to co widziałem w fabryce i w tunelu aerodynamicznym w ciągu ostatnich tygodni wskazuje, że podobnie będzie w tym roku. Czuję się bardzo pewnie.”
- W stawce F1 nie milkną echa niedzielnego wypadku Roberta Kubicy. Timo Glock przyznał, że zastanowiłby się dwa razy przed podjęciem decyzji o starcie w rajdzie: "Gdybym miał szansę startów w rajdach, zastanowił bym się nad tym dwa razy. Aby być w formie, muszę wybrać się na dwugodzinna wycieczkę rowerową, gdzie samochody jeżdżą w koło ciebie. To część naszej pracy, czasem po prostu ma się pecha.”
- Nick Wirth z Marussi Virgin Racing wyjaśnił, że KERS jest rozwiązaniem zbyt kosztownym, zważywszy na cele i projekt MVR-02
- Międzynarodowa Federacja Samochodowa podała nazwiska dwunastu szczęśliwców, włączonych w program Akademii FIA. Główną cechą jest różnorodność narodowościowa, która cechuje listę młodych kierowców:
- Kevin Abbring (21, Holandia)
- Chatin Paul-Loup (19, Francja)
- Albert Costa (20, Hiszpania)
- Dzień Alon (19, Izrael)
- Philipp Eng (20, Austria)
- Frijns Robin (19, Holandia)
- Timmy Hansen (18, Szwecja)
- Egon Kaur (23, Estonia)
- Andreas Mikkelsen (21, Norwegia)
- Alexander Rossi (19, USA)
- Richie Stanaway (19, Nowa Zelandia)
- Stoffel Vandoorne (18, Belgia )
Łączna liczba wyświetleń
środa, 9 lutego 2011
Sprawy błahe - odc. 90210
Nad Wisłą zatrzymał się czas i czekać nam tylko zostało, aż krakowski zegarmistrz wprawnym ruchem ponownie nada mu właściwy bieg. Inaczej ze światkiem F1, który - choć smutno i z nastawionym uchem - kręci się dalej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz