W ostatnim czasie zmiany doświadczyła nie tylko kolorystyka bolidu z Enstone, ale i dobór oraz układ sponsorskich symboli na jego poszyciu. Łatwo dostrzec można brak - mocno zaznaczającego się na R30 - logo Snoras, próżno szukać także marki HP. Eric Boullier wyjaśnia, że nieobecność obu tłumaczą różne powody - litewski bank nie miał stanowić partnera na długie lata, a HP..."Ogólnie wygląda to tak, że w ostatnim dziesięcioleciu udziału producentów w Formule Jeden większość umów sponsorskich odnosiła się właśnie do korzyści biznesowych, jakie mogli oni [producenci] zapewnić. Przykładem tego było właśnie HP, które pojawiło się u nas dzięki Renault - dzięki producentowi."
Boullier nie ma wątpliwości, że za"Wraz ze zmianą, jaka dokonała się w ostatnim roku, wraz ze zmianą strategii F1 przez producentów, wiele zespołów - a zwłaszcza takich jak my - musiała zmierzyć się z koniecznością odnowienia swojego portfolio. HP tak właściwie chce z nami zostać i już wkrótce powinniśmy potwierdzić to, że z nami zostają. Będzie się to jednak opierało o inny sponsorski model."
Jak stwierdził Francuz oficjalne potwierdzenie umowy z owym "dużym sponsorem" spodziewanej jest "nie na Bahrajn, ale na Malezję."Rozmawiamy teraz bardzo wiele, a Lotus jest tego przykładem. Genii rozmawiało z Protonem na temat technologii Lotusa, a skończyło się tym, że Lotus jest naszym tytularnym sponsorem. Mamy kilka innych kontraktów, które mogą zostać dodane, zwłaszcza jeden spory - kolejny duży sponsor [pozyskany] właśnie dzięki włączeniu się Genii"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz