Łączna liczba wyświetleń

sobota, 5 lutego 2011

Sponsorzy Lotusa Renault: Będą nowi, HP inaczej

Aktualny układ poszycia R31 nie jest wersją ostateczną, bo w niedługim czasie zostanie ono wzbogacone o kolejne sponsorskie logo/loga. Potwierdzenie udziału nowego "wielkiego" partnera ma nastąpić w czasie weekendu F1 w Malezji.

W ostatnim czasie zmiany doświadczyła nie tylko kolorystyka bolidu z Enstone, ale i dobór oraz układ sponsorskich symboli na jego poszyciu. Łatwo dostrzec można brak - mocno zaznaczającego się na R30 - logo Snoras, próżno szukać także marki HP. Eric Boullier wyjaśnia, że nieobecność obu tłumaczą różne powody - litewski bank nie miał stanowić partnera na długie lata, a HP...

"Ogólnie wygląda to tak, że w ostatnim dziesięcioleciu udziału producentów w Formule Jeden większość umów sponsorskich odnosiła się właśnie do korzyści biznesowych, jakie mogli oni [producenci] zapewnić. Przykładem tego było właśnie HP, które pojawiło się u nas dzięki Renault - dzięki producentowi."
"Wraz ze zmianą, jaka dokonała się w ostatnim roku, wraz ze zmianą strategii F1 przez producentów, wiele zespołów - a zwłaszcza takich jak my - musiała zmierzyć się z koniecznością odnowienia swojego portfolio. HP tak właściwie chce z nami zostać i już wkrótce powinniśmy potwierdzić to, że z nami zostają. Będzie się to jednak opierało o inny sponsorski model."
Boullier nie ma wątpliwości, że za odrodzeniem zmianą filozofii Enstone stoi Genii Capital, z którego "znajomości" w wielkim stopniu korzysta zespół F1.
"Rozmawiamy teraz bardzo wiele, a Lotus jest tego przykładem. Genii rozmawiało z Protonem na temat technologii Lotusa, a skończyło się tym, że Lotus jest naszym tytularnym sponsorem. Mamy kilka innych kontraktów, które mogą zostać dodane, zwłaszcza jeden spory - kolejny duży sponsor [pozyskany] właśnie dzięki włączeniu się Genii"
Jak stwierdził Francuz oficjalne potwierdzenie umowy z owym "dużym sponsorem" spodziewanej jest "nie na Bahrajn, ale na Malezję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz