Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 14 lutego 2011

Senna: Zespół wie, co robi

Wydaje się, że Bruno Senna zaakceptował swój los "niewybranego zmiennika" Roberta Kubicy. Brazylijczyk stwierdza otwarcie: "Zespół wie, czego potrzebuje."

Jeszcze przed kilkoma dniami mówiło się, że Lotus Renault GP rozważa tak właściwie jedną opcję, ale z trzema nazwiskami - na czas nieobecności Roberta Kubicy stery jego bolidu przejmie albo Senna, albo Heidfeld, albo Liuzzi. Prasa nie ma wątpliwości, że jeszcze przed testem w Jerez pole position zajął Quick Nick i - sądząc po potwierdzonym zadowoleniu Erica Boullier - Niemiec niezagrożony zbliża się do mety "Grand Prix Lotus Renault". Sugeruje to także Bruno Senna, który powiedział wczoraj w rozmowie z Daily Telegraph:

Bruno Senna: "To był tylko jeden dzień za kółkiem i był to dobry dzień, ale - aby się przygotować - potrzeba znacznie więcej niż to. Zespół potrzebuje kierowcy, który jest gotowy sprostać zadaniu. To nie była próba. W świetle tych nieszczęsnych okoliczności otrzymałem fantastyczną szansę, by poprowadzić bolid i popracować trochę z zespołem."
"Jeśli wziąć pod uwagę, że jestem z nimi od trzech tygodni, możliwość nabycia doświadczenia za kółkiem i w relacjach z zespołem jest świetną sprawą. Był to dopiero mój drugi test w bolidzie F1 w karierze. Zespół wie, czego potrzebuje i od nich zależne jest, co postanowią robić dalej."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz