Łączna liczba wyświetleń

piątek, 11 lutego 2011

Kubica po operacji

Wstępne prognozy mówią o 2-3 tygodniach obecności Roberta Kubicy w szpitalu Santa Corona. "Uratowano życie chłopaka" - powiedział Daniele Morelli podczas konferencji prasowej.
Spotkanie z mediami, które odbyło się w późnych godzinach popołudniowych w klinice w Pietra Ligure, miało wymiar inny niż wszystkie wcześniejsze, których tematem był również stan zdrowia Roberta Kubicy. Słychać było gromkie brawa, dało się dostrzec szczere uśmiechy i usłyszeć radosne, mocno zadowolone z ostatnich dni głosy.

Serialowy szpital w Leśnej Górze nie jest już najpopularniejszą placówką medyczną Polaków. Jest nią Santa Corona i jej lekarze, czyli rzesza pogodnych, otwartych doktorów House'ów, których mogliśmy obserwować na przestrzeni ostatnich dni zza szklanych ekranów. Słyszane dziś oklaski kończą niejako "pierwszy sezon" serialu, którym żył cały wyścigowy świat. Pora na kolejny. I jeszcze kolejny. Aż do rozpoczęcia tego właściwego, gdy Robert Kubica zasiądzie za sterami bolidu Formuły Jeden.

Daniele Morelli:
"Cieszę się, że uratowano życie chłopaka. Jestem niezwykle wdzięczny całemu szpitalowi. Mam nadzieję, że powrót Roberta do zdrowia będzie pełny. Robert może być uważany za ambasadora tego szpitala." [za: TVN24]
Dr Francesco Lanza:
"Właśnie skończyliśmy jedną z największych i najtrudniejszych operacji, jakie nam pozostawały. Cały zabieg był ciężki, gdyż uraz był połączony ze złamaniem struktury kostnej znajdującej się powyżej łokcia. Zastosowaliśmy wszczepy kostne, które były niezbędne w tej sytuacji. Zoperowaliśmy kluczową część łokcia, pozostała jeszcze jego tylna część, ale ten zabieg może być przeprowadzony w przyszłości." [za: TVN24]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz