Podczas konferencji prasowej, jaka odbyła się dziś w Jerez, szef ekipy z Enstone wykluczył możliwość "zastępczego" przekazania sterów R31 Kimiemu Raikkonenowi bądź Nico Hulkenbergowi. Jak wyjaśnił, Fin pozostaje w rajdach, a kierowcy Force India wciąż brakuje doświadczenia. Nick Heidfeld?
Boullier zaznaczył, że Lotus Renault chce postawić na doświadczenie potrzebne w procesie rozwojowym R31 we wczesnej fazie sezonu:"Nick jest tu po to, abyśmy mogli go ocenić. Gdy już dokonamy oceny, zatrzymamy go, jeśli tylko będziemy z niego zadowoleni. Jeśli tak się nie stanie, udamy się do Barcelony, gdzie sprawdzimy innych kierowców."
Francuz odniósł się również do perspektywy ewentualnego powrotu Roberta Kubicy za stery R31:"Gdyby to wszystko wydarzyło się w połowie sezonu, nasz samochód byłby już rozwinięty i moglibyśmy dać szansę jakiemuś młodzikowi, aby podszkolić go Formule Jeden. Ten bolid powstał jednak od zera, więc oczywistym dla nas jest, że potrzebujemy doświadczonego kierowcy."
"Wiem teraz tyle tylko, że nie wróci na pewno przez najbliższe trzy miesiące. Co będzie dalej? Mogą to być cztery miesiące, pięć, sześć. Potrzebuje jednak przynajmniej trzech, aby odbudować się fizycznie."
"[Robert] tak właściwie pytał się już o testy, więc w poniedziałek wyślę mu pełen raport, który zostanie mu przeczytany. Po Barcelonie pojadę się z nim zobaczyć."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz