Stefano Domenicali powiedział, że ekipa Ferrari chce zaliczyć idealny sezon, który ma jej przynieść obydwa tytuły.
Po raz ostatni podobny sukces Włosi odnieśli w 2007 roku, z Kimim Räikkönenem i Felipe Massą w składzie. Przed rokiem musieli się zadowolić trzecią pozycją w klasyfikacji konstruktorów i drugą Fernando Alonso wśród kierowców. W 2011 roku zamierzają jednakże nawiązać do swoich najlepszych tradycji.
– Nasze cele na 2011 rok są jasne. Zamierzamy zdobyć tytuły w klasyfikacji konstruktorów i kierowców – oznajmił Domenicali podczas konferencji prasowej zorganizowanej w ramach imprezy Wrooom w Madonna di Campiglio. – Oczekujemy więc, że od samego początku będziemy dysponować konkurencyjnym, niezawodnym i mocnym autem.
Włoch podkreśla, że jeżeli we współczesnej Formule 1 chce się odnieść sukces, nie można sobie pozwolić nawet na najdrobniejsze potknięcia. – Jeżeli nie jesteś perfekcyjny w tak konkurencyjnym środowisku, jakim jest F1, z przeciwnikami, którzy są bardzo mocni, a w dodatku ich liczba się zmienia, ciężko zwyciężyć – stwierdził szef teamu Ferrari. – Dlatego musimy być lepsi niż przed rokiem, szczególnie jeśli chodzi o osiągi. Samochód od początku musi być konkurencyjny i niezawodny – tak niezawodny jak w zeszłym roku – ale poprawiony, w każdej możliwej kwestii. Trzeba być także perfekcyjnym w interpretacji zdarzeń, które mają miejsce podczas wyścigów, ponieważ także tu nie możemy sobie pozwolić na błędy.
Początek bez hierarchiiDomenicali zapewnił również, że włoska stajnia rozpocznie sezon bez hierarchii w zespole. – Fernando pokazał, zwłaszcza w drugiej części zeszłego sezonu, że jest nadzwyczajnie utalentowany, co nie jest wielką niespodzianką. Dobrze było widzieć, jak szybko zintegrował się z ekipą – podkreślił Włoch. – Felipe zaliczył z kolei trudny sezon, ale jestem całkowicie przekonany, że będzie wiedział, jak zareagować, ponieważ jest w stanie to zrobić. W przeszłości często był pod presją i radził z nią sobie w sposób, który zaskakiwał wielu ludzi. Jest profesjonalistą, który dojrzewał z nami i możemy na niego liczyć. Oczekuję, że będzie maksymalnie zmotywowany.
– Chcemy mieć dwóch mocnych kierowców, zdolnych do wygrywania. Tego potrzebujemy, aby aspirować do obu mistrzowskich tytułów – oznajmił Domenicali. – Jak zwykle na początku sezonu nie będziemy ustalać hierarchii, a o jej wprowadzeniu zdecydują wydarzenia na torze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz