Punktualnie o godzinie 12:30 rozpoczęła się prezentacja nowej maszyny ekipy Lotusa Renault, którą Robert Kubica i Witalij Pietrow będą się ścigali w sezonie 2011.
Pokrowiec skrywający R31 zdjęli podstawowi kierowcy zespołu. Prezentacji przyglądali się szefowie zespołu: Eric Boullier i Gerard Lopez oraz zawodnicy rezerwowi, czyli Jan Charouz, Ho-Pin Tung, Fairuz Fauzy, Romain Grosjean i Bruno Senna. Podobnie jak samochody Lotusa i Mercedesa (wizualizacja), czarno-złoty R31 posiada wysoki i szeroki nos, nasuwający skojarzenia z Red Bullem. Sekcje boczne zostały mocno wyprofilowane, a po bokach airboxu znalazły się dwa dodatkowe wloty powietrza. Na pokładzie znajdzie się system odzyskiwania energii kinetycznej (KERS). Co ciekawe, zespół zdecydował się także na tylne zawieszenie w stylu Red Bulla.
– Prezentacja nowego auta to wyjątkowy moment dla zespołu, ponieważ stanowi zwieńczenie dwunastu miesięcy ciężkiej pracy i niesamowitego zaangażowania – powiedział Eric Boullier. – Najważniejszy dzień będzie jutro, kiedy po raz pierwszy wyjedziemy na tor.
– Po długiej zimowej przerwie zawsze jesteś gotów, aby wskoczyć do samochodu. Naprawdę nie mogę się już doczekać, aby sprawdzić nowe auto – dodał Robert Kubica. – Samochód wygląda świetnie, ale dla kierowcy najważniejsze jest to, by był szybki. Miejmy nadzieję, że R31 będzie konkurencyjny i zaliczymy udany sezon. Mamy wielkie zmiany, zgodnie z którymi w aucie nie ma podwójnych dyfuzorów, są za to regulowane tylne skrzydło i KERS, a na kołach opony Pirelli. Jest zatem sporo nowości, do których trzeba będzie przywyknąć, przed pierwszym wyścigiem, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najlepiej się przygotować.
– To bardzo piękny samochód, a rzadko się zdarza, żeby brzydkie auta były szybkie! – komentował na gorąco dyrektor techniczny zespołu, James Allison.
Jutro zespół rozpoczyna testy. Pierwszy dzień będzie należał do Pietrowa, natomiast w środę i czwartek jeździ Kubica.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz