Łączna liczba wyświetleń

środa, 5 stycznia 2011

Liuzziego nic nie zaskoczy

Vitantonio Liuzzi powiedział, że nie ma żadnych informacji na temat tego, aby zespół Force India chciał go zastąpić w 2011 roku Paulem di Restą.

Od dłuższego czasu w mediach krążą pogłoski, że pomimo ważnego kontraktu Włoch straci posadę. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że jego miejsce zajmie dotychczasowy trzeci kierowca ekipy – Paul di Resta. Co na to Liuzzi? – Moja sytuacja jest jasna – powiedział Włoch w rozmowie z serwisem 442race.com. – Force India nie informował mnie o zmianach, a dla mnie liczą się tylko słowa zespołu.
Liuzzi zaprzeczył również, jakoby proponowano mu pieniądze za rozwiązanie umowy lub miejsce w Mercedesie w serii DTM. – Nie oferowano mi niczego takiego. Nie rozmawiałem z Force India na ten temat.
Ponieważ jednak w F1 nie ma umowy nie do rozwiązania, Liuzzi nie wyklucza, że zespół Vijaya Mallyai może się z nim pożegnać. – W Formule 1 nic mnie już nie zaskoczy, ale jak na razie niczego mi nie proponowano. Ani pieniędzy, ani miejsca w DTM, jak gdzieś czytałem. Na pewno nie proponowano mi tego rodzaju rzeczy. Jestem spokojny, bo posiadam jasną umowę z zespołem na 2011 rok, więc jeśli wybiorą inne rozwiązanie, wiedzą, na co się decydują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz