Pirelli zakończyło rok 2010 pięciodniową sesją testową na torze w Bahrajnie, podczas której sprawdzano przyszłoroczne ogumienie.
Pedro de la Rosa i Romain Grosjean przejechali w Bahrajnie trzy tysiące kilometrów, testując opony za pomocą Toyoty TF109. W sumie Pirelli nakręciło już dziesięć tysięcy kilometrów testowych, nie licząc dwudniowej oficjalnej sesji w Abu Zabi. W trakcie zajęć na BIC, które przerywała burza piaskowa, koncentrowano się zarówno na dopracowywaniu mieszanek, jak i konstrukcji opon.
– Sprawdzaliśmy całą paletę slicków i osiągnięcie tego punktu po zaledwie pięciu miesiącach od czasu, gdy po raz pierwszy testowaliśmy nasze opony w Mugello, jest świadectwem niesamowitego zaangażowania i umiejętności każdego z członków naszego zespołu – podsumował Paul Hembery, szef sportowy Pirelli.
– Jeździliśmy z dwoma kierowcami, aby porównać ich odczucia, a fakt, że pod koniec testów obaj mówili same pozytywy tylko potwierdza postępy, który poczyniliśmy. Jest jeszcze coś do zrobienia, ale możemy wchodzić w sezon 2011 z pewnością siebie – dodał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz