Prezes Ferrari Luca di Montezemolo i szef zespołu Stefano Domenicali zgodnie twierdzą, że początek sezonu 2011 będzie kluczowy dla mistrzowskich aspiracji włoskiej stajni.
– Mamy pełną świadomość tego, co musimy zrobić przed kolejnym sezonem – powiedział Luca di Montezemolo podczas corocznego przedświątecznego spotkania pracowników Ferrari. – Natychmiast, od pierwszego wyścigu, musimy dysponować autem zdolnym do zwyciężania. To są kluczowe tygodnie, podczas których potrzebne są determinacja, kreatywność i chęć innowacyjności – każdy będzie musiał poprawić swoją pracę, aby sięgnąć po własne pole position.
– Musimy także utrzymać nasze poczucie wspólnoty, czyli coś, co zawsze nas charakteryzowało – kontynuował prezes włoskiej marki. – Można to było zobaczyć w opuchniętych od łez oczach wielu ludzi w garażu po wyścigu w Abu Zabi. Trzymając się razem, przetrwaliśmy wiele trudnych chwil.
Zdaniem Stefano Domenicalego, aby pokonać rywali, Ferrari musi wykorzystać swoje możliwości. – Przyszły sezon będzie bardzo długi i nie możemy sobie pozwolić na zmarnowanie naszego potencjału – dodał szef Fernando Alonso i Felipe Massy. – W 2010, szczególnie na początku, straciliśmy wiele okazji, aby zdobyć cenne punkty i w ostatecznym rozrachunku drogo za to zapłaciliśmy.
Domenicali przyznał także, iż po przegranych mistrzostwach świata w ekipie nastąpi pewna reorganizacja. – Wprowadzimy pewne zmiany, ale zostaną one ujawnione w odpowiednim czasie. Musimy starać się unikać błędów, które czasami sprawiały, że zamiast kroku naprzód, cofaliśmy się. Pracujemy z ochotą i bez wytchnienia, aby odnieść sukces.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz