Łączna liczba wyświetleń

sobota, 27 listopada 2010

KERS atutem McLarena

Jenson Button jest przekonany, że powrót systemu odzyskiwania energii kinetycznej zapewni McLarenowi przewagę nad rywalami z Red Bulla i Ferrari.

– Nie będziemy mieli w przyszłym roku kanału F, co mnie trochę smuci, ponieważ dysponujemy wspaniałym systemem – podkreślił Anglik. – Nigdy wcześniej nie jeździłem z KERS-em, ale McLaren korzystał przed rokiem w „dopalacza” i świetnie sobie radzili. Wiem o tym, ponieważ wyprzedzali mnie na starcie!
– Zespół ma wielkie doświadczenie w tym względzie, więc myślę, że będziemy mieli przewagę. Tak jak Mercedes i Force India, który używa silników Mercedesa – dodał Button. – Zyskamy przewagę nad Red Bullem i Ferrari, co jest wspaniałe.
Zdaniem kierowcy McLarena, zmiana przepisów dotycząca regulacji skrzydeł znacząco wpłynie na zachowanie samochodów w trakcie wyścigu. – Będziemy mogli zmieniać jedynie kąt pochylenia tylnego skrzydła, aby wyprzedzać, gdy będziemy sekundę za innym autem, więc to nie pomoże w balansie – wyjaśnił. – Szkoda, że nie będzie można regulować przedniego skrzydła, bo zbalansowanie auta będzie bardzo trudne. Na starcie mamy 150 kg paliwa, a pod koniec zaledwie 5 kg, więc balans będzie się zmieniał, co nie ułatwi nam zadania. Zobaczymy mnóstwo nadsterownych i podsterownych samochodów, czego nie będzie można zmienić. 

Jenson Button jest przekonany, że powrót systemu odzyskiwania energii kinetycznej zapewni McLarenowi przewagę nad rywalami z Red Bulla i Ferrari.

– Nie będziemy mieli w przyszłym roku kanału F, co mnie trochę smuci, ponieważ dysponujemy wspaniałym systemem – podkreślił Anglik. – Nigdy wcześniej nie jeździłem z KERS-em, ale McLaren korzystał przed rokiem w „dopalacza” i świetnie sobie radzili. Wiem o tym, ponieważ wyprzedzali mnie na starcie!
– Zespół ma wielkie doświadczenie w tym względzie, więc myślę, że będziemy mieli przewagę. Tak jak Mercedes i Force India, który używa silników Mercedesa – dodał Button. – Zyskamy przewagę nad Red Bullem i Ferrari, co jest wspaniałe.
Zdaniem kierowcy McLarena, zmiana przepisów dotycząca regulacji skrzydeł znacząco wpłynie na zachowanie samochodów w trakcie wyścigu. – Będziemy mogli zmieniać jedynie kąt pochylenia tylnego skrzydła, aby wyprzedzać, gdy będziemy sekundę za innym autem, więc to nie pomoże w balansie – wyjaśnił. – Szkoda, że nie będzie można regulować przedniego skrzydła, bo zbalansowanie auta będzie bardzo trudne. Na starcie mamy 150 kg paliwa, a pod koniec zaledwie 5 kg, więc balans będzie się zmieniał, co nie ułatwi nam zadania. Zobaczymy mnóstwo nadsterownych i podsterownych samochodów, czego nie będzie można zmienić. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz