Niemiecki tygodnik Stern napisał, że Gerhard Gribkowsky otrzymał 50 mln dolarów za udział w sprzedaży holdingu F1 funduszowi inwestycyjnemu CVC Capital Partners od związanej z Bernie Ecclestone’em spółki Petara.
Kilka dni temu Anglik zapowiedział, że jeśli niemieckie media nadal będą sugerować, że stał za wypłatą pieniędzy dla Gribkowsky’ego, któremu prokuratura w Monachium zarzuca korupcję , malwersacje i oszustwa podatkowe, będzie walczył o swoje dobre imię w sądzie. Ecclestone stanowczo stwierdził, że nie ma nic wspólnego ze sprawą, ale po publikacji w Sternie jego położenie może się skomplikować. Niemieccy dziennikarze twierdzą bowiem, że to Anglik stał za wypłatą pieniędzy dla Gribkowsky’ego.
Jak wynika z ustaleń niemieckich dziennikarzy, Gribkowsky założył własną firmę GG Consulting 25 listopada 2005 roku – tego samego dnia Bayerische Landesbank sprzedał udziały w SLEC funduszowi CVC Capital Partners. Dziewięć miesięcy później na konto firmy przelano pierwszą transzę ukrytych prowizji – dokładnie 21 milionów, 196 tysięcy dolarów. Pieniądze pochodziły ze spółki First Bridge, którą zarejestrowana 22 lutego 2006 roku – dzień po tym, jak Gribkowsky został członkiem zarządu firmy Petara (nazwa wywodzi się od imion córek Ecclestone’a – Petry i Tamary), zyskując bardzo szerokie uprawnienia.
Według Sterna, pieniądze w kwocie 50 mln USD krążyły pomiędzy Petarą, First Bridge i GG Consulting, a ostatecznie wpłynęły na konto założonej w Austrii przez Gribkowsky’ego fundacji Sonnenschein.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz