36-letni Jarno Trulli powiedział, że po zakończeniu kariery w Formule 1 widzi się w innej serii wyścigowej.
Od ubiegłego sezonu Włoch reprezentuje barwy Lotusa i jak podkreśla nie zamierza wiecznie ścigać się w ogonie stawki. – Mogę ścierpieć jeden sezon z tyłu, ale następnego już nie – powiedział Trulli w Gazzetta Sportiva. Jakie alternatywy dostrzega w tej sytuacji? – Ciekawym doświadczeniem mogłaby być seria NASCAR. To zupełnie inna seria, która mogłaby mi zapewnić nowy zastrzyk motywacji. Tak jak DTM albo wyścigi długodystansowe – dodał.
Podjęcie decyzji może być dla Włocha o tyle łatwiejsze, że coraz mniej podoba mu się to, co dzieje się w Formule 1. – Kontrakty mają coraz mniejsze znaczenie. Jedyną rzeczą, która się liczy są duże pieniądze wniesione przez różnych małych kierowców. Tylko cztery zespoły są w stanie zagwarantować sobie wspaniałych kierowców. Co do reszty, ich poziom jest niezwykłe kiepski – zaznaczył.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz