Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 9 stycznia 2011

Ecclestone zaprzecza

Bernie Ecclestone, szef Formuły 1, zaprzeczył, jakoby zapłacił pieniądze Gerhardowi Gribkowsky’emu, który został aresztowany w związku ze sprzedażą w 2006 roku przez Bayerische Landesbank udziałów w holdingu SLEC funduszowi CVC Capital Partners.

Wcześniej własnym oświadczeniem zareagował CVC Capital Partners, zapewniając że nie miał nic wspólnego z 50 mln USD, które Gribkowsky otrzymał z kont na Wyspach Dziewiczych i Mauritiusie. Terasz do sprawy odniósł się również Ecclestone.
– Spekulacje niemieckiej prasy i prokuratury są całkowicie fałszywe. To absolutny nonsens – stwierdził Anglik w rozmowie z dziennikiem Bild. – Nie mam nic wspólnego z wypłatą dla Gribkowsky’ego. Nie wiem nawet, dlaczego miałbym mu dawać pieniądze. Nie wiem, skąd wziął te 50 mln USD. Jako członek zarządu Delta Topco [holdingu F1 – przyp. red.] otrzymywał tylko niewielkie wynagrodzenie. Wiem o tym, bo byłem prezesem. Powinniście zapytać banki zaangażowane w sprawę, bo to one mogły mu zapłacić. Jeśli CVC twierdzi, że nie ma nic wspólnego ze sprawą, możecie być pewni, że mówią prawdę. Zapewniam was.
Ecclestone nie wykluczył skierowania sprawy na drogę sądową. – Jeżeli będzie to konieczne, będę walczył o swoje dobre imię w sądzie – oświadczył Anglik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz