Po odwołaniu wyścigu 13 marca mówiło się, że GP może zostać rozegrane w późniejszym terminie. Jednak i to staje się coraz mniej prawdopodobne.
FIA dała organizatorom wyścigu na torze Sakhir czas do 1 maja na podjęcie decyzji w sprawie ewentualnego przesunięcia Grand Prix. Władze miały zapewnić o tym, że rywalizacja tam będzie w pełni bezpieczna. Jednak o takie deklaracje będzie raczej ciężko.
W ostatni weekend odbyły się nowe protesty i starcia, a do pomocy ściągnięto również wojsko z Arabii Saudyjskiej. Natomiast dzisiaj na głównym kanale telewizyjnym zostało odczytane oświadczenie króla, który na trzy miesiące ogłosił stan wyjątkowy.

teraz istnieje obawa, że w ogóle się nie odbędzie...
OdpowiedzUsuńDlaczego nie trafiłam na tego bloga wcześniej? ;p
pozdrawiam ;)