Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 marca 2011

Brak hoteli podczas GP Korei

Jeśli ktoś z was będzie chciał wybrać w tym roku na daleki wschód aby obejrzeć zmagania podczas GP Korei na żywo niech nie liczy na nadmierny wybór pokoi hotelowych.

Podobnie jak podczas debiutu część przybyłych na imprezę gości będzie musiała nocować w tzw. 'motelach miłości' - ich nazwa pochodzi od tego, że często są wykorzystywane przez prostytutki.

Joo Dink-sik, przewodniczący komitetu organizacyjnego wyścigu [który zdobył na gali FIA wyróżnienie ciekawe za co dla najlepszego promotora Grand Prix] potwierdził problemy z zakwaterowaniem widzów: "Obecnie nie mamy innej opcji niż wykorzystać istniejące miejsca noclegowe, poprawiając ich jakość. Jednak czujemy, że takie udogodnienia jak darmowy internet i telewizja kablowa usatysfakcjonują naszych gości."

Pewnym pocieszeniem może być fakt ogłoszenia przez organizatorów znacznej obniżki cen biletów na tegoroczne GP Korei w porównaniu z ubiegłym sezonem, aby poprawić frekwencję na trybunach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz