wtorek, 1 lutego 2011

Webber chce jeździć „z głową”

Mark Webber najwyraźniej nie wyciągnął żadnych wniosków z dwóch ostatnich sezonów u boku Sebastiana Vettela. Podczas prezentacji nowego samochodu Red Bulla Australijczyk ponownie mówił o zamiarze sięgnięcia po tytuł mistrza świata.

Słowa Webbera są niestety kolejnym przykładem tego, jak niewiele większość kierowców ma do powiedzenia podczas tradycyjnych aranżowanych spotkań z dziennikarzami. – Mam wielką szansę i wspaniały zespół, aby skoncentrować się i spróbować poprawić ubiegłoroczne osiągnięcia – mówił zawodnik, który w ubiegłym sezonie zupełnie otwarcie i nie bez racji oskarżał swoich pracodawców o faworyzowanie Vettela.
– Jest mnóstwo rzeczy, które zrobiłem wtedy dobrze, są i momenty wielkiej dumy. Nie wiemy, jakie wyniki będziemy uzyskiwać na początku, ponieważ przyjdzie nam mierzyć się z silną konkurencją, ale jesteśmy optymistami co do tego, że auto będzie bardzo dobre, a chłopaki ponownie zrobili w tym zakresie dobrą robotę – nie silił się na oryginalność Australijczyk.
Jaka jest zatem recepta Marka na tegoroczny sukces? – Jazda „z głową” i wykonywanie najlepszej pracy, na jaką mnie stać. Zamierzam zacząć sezon lepiej niż w ubiegłym roku. Początek nie był dobry, ale pozostałe 80% sezonu w czołówce było dobre, więc postaramy się poprawić niektóre rzeczy i spróbować sięgnąć po tytuł – tłumaczył reprezentant Red Bulla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz