czwartek, 27 stycznia 2011

Schumacher wierzy w ósmy tytuł

Michael Schumacher jest przekonany, że pomimo ubiegłorocznych problemów z powrotem do walki w czołówce Formuły 1, zdoła powiększyć swój imponujący dorobek o ósmy tytuł mistrza świata.

W 2010 roku Niemiec przerwał trwającą trzy sezony emeryturę, wiążąc się z ekipą Mercedesa. Nadzieje były spore, jednak rzeczywistość okazała się bardzo brutalna. Siedmiokrotny czempion na własnej skórze przekonał się, że królestwo Formuły 1 należy już do kogoś innego. Schumacher nie tylko nie zdołał nawiązać walki z czołówką, ale przegrywał także ze swoim zespołowym kolegą, Nico Rosbergiem, przyczyn porażki upatrując w charakterystyce opon Bridgestone.
Pod koniec sezonu Schumacher nieco przyspieszył, co zwiększyło jego pewność, że w 2011 roku, z nowym samochodem Mercedesa, uda mu się wypaść zdecydowanie lepiej. Zapytany przez F1 Racing, czy oczekuje, że powalczy jeszcze o mistrzostwo świata, odparł: – Absolutnie. Mamy trzyletni projekt. Na razie oczywiście nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być. Włożyliśmy wielki wysiłek, aby powrócić do gry i jesteśmy optymistami, że możemy to zrobić. Czy zawsze w historii F1 jest tak, że gdy ktoś wraca, od razu jeździ na takim poziomie, aby wygrywać? Bardzo rzadko.
42-latek zaznacza, że nie podda się nawet wtedy, gdy nie uda mu się sięgnąć po tytuł w 2011 roku. – Jestem pewien, że możemy w tym sezonie walczyć o zwycięstwa i o mistrzostwo – dodał „Schumi”. – Mam taką nadzieję. Jestem tutaj na misji i chcę odnieść sukces. Zamierzam dać z siebie sto procent. I jeżeli nie uda się w 2011 roku, będziemy mieli jeszcze jedną szansę, aby to zrobić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz