Dyrektor techniczny Lotusa, Mike Gascoyne zdradził, iż nowy samochód ekipy z Norfolk budowany był z myślą stworzenia bazy dla przyszłych projektów.
Zaprezentowany dziś T128 różni się znacząco w swych założeniach od ubiegłorocznego samochodu. – Poprzednie auto, a w szczególności pierwsza połowa sezonu były po prostu ćwiczeniem w przetrwaniu. Druga część mistrzostw służyła z kolei budowaniu zespołu – wyjaśniał Anglik. – Dużym tegorocznym wyzwaniem był fakt, iż T127 był jednorazowym projektem z racji tego jak został zaprojektowany i ram czasowych, jakimi dysponowaliśmy.
– Praktycznie nie wykorzystaliśmy żadnych części starego samochodu, a zwykle sporą ich liczbę przenosi się do nowego auta i masz szansę zoptymalizować użycie takich komponentów – podkreślał Gascoyne.
Zdecydowanym krokiem naprzód w porównaniu z T127 ma być profil aerodynamiczny nowej konstrukcji. – Wygląd znacząco się różni od ubiegłorocznego samochodu. Jest bardziej aktualny. To baza naszych przyszłych projektów – kontynuował. – To auto podążą za bieżącymi trendami projektowania i znacznie bardziej ewoluowało w obszarze aerodynamiki. Składa się z 4000 niewielkich części, więc ciężko wybrać konkretny, szczególnie błyskotliwy obszar. Generalnie sam projekt jak i inżynieria zostały o wiele bardziej zoptymalizowane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz