Informacje o sugerowanym "namaszczeniu" przez Roberta Kubicę Vitantonio Liuzziego na swego zmiennika, w iście wyścigowym tempie zostały podjęte przez światek F1. Zespół Lotusa Renault GP w dalszym ciągu nie potwierdził Nicka Heidfelda jako tymczasowego partnera Vitalija Petrova. Na rosyjsko-niemiecki duet reprezentatów Enstone liczy Sebastian Vettel, który w rozmowie z La Gazzetta dello Sport chwali rodaka:
"Uważam, że w Jerez dobrze współpracował z zespołem. To jeden z kilku naprawdę poczciwych facetów w F1. Zasługuję na tę szansę."
Zobacz również: Kubica zasugerował Liuzziego jako zastępcę?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz