poniedziałek, 28 lutego 2011

Button: Możemy za to zapłacić w pierwszym wyścigu

Mistrz świata 2009 - Jenson Button - obawia się o trudny początek sezonu 2011 w wykonaniu McLarena.


Zaprezentowana 4 lutego w Berlinie konstrukcja McLarena wydaje się być daleka od dyspozycji oczekiwanej przez Woking. Odnosząc się do zakończonych niespełna tydzień temu testów numer trzy, Button powiedział:
”Na pewno nie przejechaliśmy tyle okrążeń, ile oczekiwaliśmy, a jeśli chcemy rozwijać samochód to pokonanie jak największej liczby kilometrów jest niezbędne. Wierzę, że ten samochód może nam wiele dać, ale jeśli jesteśmy spóźnieni z rozwojem bolidu, możemy za to zapłacić w pierwszym wyścigu.”
W dotychczasowych testach McLaren wypadł całkiem blado na tle konkurencji - Red Bull i Ferrari mogą pochwalić się pokaźnym kilometrażem oraz stosunkowo wysoką niezawodnością swoich maszyn. Tymczasem ekipa z Woking znaczną część testowego czasu spędzała w garażu na naprawianiu usterek, które nękały MP4-26.

W padoku mówi się, że McLaren nie może znaleźć optymalnych ustawień bolidu, który jest nerwowy i ma zauważalne problemy ze stabilnością i trakcją. Button przekonuje jednak, że z końcową oceną dyspozycyjności lepiej jest się wstrzymać do pierwszego Grand Prix:
”Kolejne testy będą bardzo ważne z uwagi na takie komponenty jak KERS czy regulowane tylne skrzydło.

Uważam, że obecnie bardzo trudno jest mieć jakieś wyobrażenie o kolejności w stawce. Słyszałem głosy, że Red Bull jest o około pół sekundy przed Ferrari. Słyszałem również, że tempo wyścigowe Ferrari jest o sekundę lepsze niż w przypadku jakiegokolwiek innego teamu! Jestem zdania, że jeśli chcemy uzyskać pełen obraz sytuacji, pozostaje nam tylko czekać do pierwszego wyścigu.”
Kolejne testy w Barcelonie odbędą się w dniach od 9 do 12 marca. Pierwsze treningi przed inaugurującym sezon wyścigiem w Melbourne odbędą się już 25 marca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz