środa, 16 lutego 2011

[69`] Fatalna interwencja Rafał Rokita, wybił piłkę prosto pod nogi Robert Bezgaci . Ten błędu nie popełnił, odegrał do kolegi w środku pola karnego, Lukasz Paluch dołożył tylko nogę GOOOOLLLLLL!. Nawet najmniejszy błąd może być bezlitośnie wykorzystany przez rywala.

Lekarze ze szpitala w Santa Corona poinformowali o zakończeniu kilkugodzinnej operacji "bardzo uszkodzonego" łokcia Roberta Kubicy.


Przebieg ośmiogodzinnej operacji łokcia Roberta Kubicy lekarze określają jako "udany", ale też nie chcą jednoznacznie rozstrzygać o sukcesie zabiegu. Jak stwierdził dr Francesco Lanza, kwestią najbliższych dni jest ocenia wyników operacji.

"Uszkodzenia zostały złożone. Z punktu widzenia rekonstrukcji był to złożony zabieg, który się udał. Złożyliśmy złamania. Było ich bardzo wiele. Wypełniliśmy te kilka fragmentów, których brakowało. Musieliśmy złożyć dziewięć fragmentów łokcia i to się udało się."
Wyjaśniono, że dłuższa niż planowano operacja związana była m.in. z koniecznością ostrożnego 'ustawiania' pacjenta, co miało zająć ponad pół godziny.
"Ręka jest ustabilizowana, ale musimy obserwować czy nerwy będą pracować jak należy. Robert może wykonywać teraz jedynie minimalne ruchy ręką, ale mu je odradzamy. Wszystko jest bardzo świeże, zszycia muszą się zagoić."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz