piątek, 14 stycznia 2011

Wysoko zawieszona poprzeczka Renault

Podczas Autosport International Show w Birmingham szef ekipy z Enstone, Eric Boullier wysoko zawiesił poprzeczkę, mówiąc że celem Renault w 2011 roku są zwycięstwa.

– Chcemy wygrywać z nowym samochodem – powiedział szef Roberta Kubicy i Witalija Pietrowa. – Aby jednak zwyciężać, trzeba regularnie odwiedzać podium. Wtedy można myśleć o zwycięstwie – i taki jest nasz cel. Zawsze chciałem uczynić z tej ekipy czołowy zespół. Chcę żebyśmy byli postrzegani jako jedna z czołowych ekip – jak Ferrari i McLaren.
Boullier uważa, że zebrane w 2010 roku doświadczenia, jak również to, że załoga odzyskała wiarę w siebie, pozwolą osiągać Renault lepsze wyniki. – Wyglądam na znacznie mniej zestresowanego – odparł Francuz, poproszony o różnice w porównaniu z sytuacją sprzed dwunastu miesięcy, gdy zaczynał pracę w roli szefa ekipy. – Powiedzmy, że się przystosowałem. Mogę robić więcej.
– W ekipie panuje teraz bardzo dobra atmosfera, doskonały duch. To nagroda dla zespołu za ciężką pracę w ubiegłym roku – podkreślił Boullier. – Odnieśliśmy pewne sukcesy jeśli chodzi o tempo i cele rozwoju, a zdobycie na wiele lat tytularnego sponsora i kompletne przemianowanie ekipy to nagroda. Jestem bardzo szczęśliwy, będąc częścią tego przedsięwzięcia. Zespół powinien być bardzo dumny z powodu tego, co osiągnął w Enstone. Na pewno w 2011 roku będziemy znacznie mocniejsi, a nadzieje i oczekiwania wzrosną.
Francuz poinformował również, że w 2011 roku dowodzony przez niego zespół będzie startował nie z francuską, lecz brytyjską licencją. – Lotus do brytyjski producent – wyjaśnił Boullier. – Nie ogłaszaliśmy tego wcześniej, ale będziemy się ścigali z brytyjską licencją. To oznacza, że jeśli wygramy, na podium zostanie zagrany brytyjski hymn – to ważne dla każdego pracownika zespołu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz