Włoski producent ogumienia liczy, że zespoły postarają się udostępnić mu do testów samochód bliższy charakterystyce tegorocznych konstrukcji.
Dotychczasowe prace nad mieszankami opon, które Pirelli będzie zabierać na rundy mistrzostw świata F1 2011 odbywały się przy wykorzystaniu Toyoty TF109. Świadomy istotnych zmian w tegorocznym regulaminie technicznym producent nie chce pozostawiać niczego przypadkowi i mieć możliwość dokładniejszego przyjrzenia się zachowaniu czterech mieszanek.
Jak donosi Autosprint zamiast zdawać się na dane gromadzone z jazd przejściową TF109, Pirelli chce mieć do dyspozycji aktualną specyfikację wyścigówki F1. Toyota proponowała uaktualnić profil aerodynamiczny TF109 do wymagań Włochów, ale oferta japońskiej firmy została odrzucona ze względu na wysokie koszty.
Inną przeszkodą jest obawa niektórych z zespołów o możliwość zyskania przez rywala przewagi, gdyby Pirelli testowało opony na samochodzie którejś z aktywnych ekip. FOTA rozpatruje podobno dwa rozwiązania. Pierwszym jest obsługa samochodu któregoś z zespołów F1 przez zewnętrzną firmę. Drugi wariant zakłada siedem prywatnych testów. W każdym z nich używano by auta jednego z czołowych siedmiu zespołów, ale za każdym razem innego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz