czwartek, 13 stycznia 2011

Alonso obawia się Schumachera

Michael Schumacher może wydawać się melodią przeszłości, ale to właśnie kierowcy Mercedesa Fernando Alonso najbardziej obawia się przed startem sezonu 2011.

Rozczarowująca ubiegłoroczna kampania sprawiła, iż większość ekspertów spisała Michaela Schumachera na straty. Pewną część winy za kiepskie wyniki Niemca przypisywano nienajlepszej charakterystyce auta Mercedesa i opon Bridgestone, ale mało kto wierzy, aby legendę F1 stać było jeszcze na mistrzowską sarżę. Wyjątkiem jest lider Ferrari Fernando Alonso, który pokonał „Schumiego” w bezpośredniej walce o tytuł w 2006 roku.

– Będziemy mieli na torze pięciu mistrzów świata, a za najbardziej niebezpiecznego uważam Michaela Schumachera – oznajmił Hiszpan podczas dorocznej imprezy narciarskiej Ferrari w Madonna di Campiglio. – Jeśli miałbym wskazać głównego rywala właśnie teraz w styczniu, byłby to Michael. Jest siedmiokrotnym mistrzem świata i nie musi niczego udowadniać. Ma za sobą trudny sezon, ale to wciąż mistrz. Czołowy kierowca, który na pewno będzie się liczył, jeśli zasiądzie w odpowiednim aucie.

Alonso nie bagatelizuje także zagrożenia ze strony Sebastiana Vettela, który wydarł mu z rąk trzecią mistrzowską koronę w ostatnim wyścigu sezonu 2010. – Nie mam wątpliwości, że Sebastian będzie walczył o tytuł. Będzie dysponował doświadczeniem, a w pewnym momentach będzie też znacznie spokojniejszy. Spodziewam się z jego strony lepszej jazdy niż w ubiegłym roku. Wśród faworytów mamy także McLarena – przypomniał Fernando.

– Mam jednak nadzieję, że nasze auto będzie szybsze od konstrukcji rywali i moim głównym przeciwnikiem będzie Felipe – dodał Alonso.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz