środa, 29 grudnia 2010

Trudno cokolwiek przewidywać

Adrian Newey, twórca zwycięskiego RB6, nie zamierza bawić się w przewidywanie tego, czy w przyszłym roku Red Bull nadal będzie dominującą siłą w Formule 1.

Sezon 2010 upłynął pod znakiem dominacji „Czerwonych Byków”, które z Sebastianem Vettelem i Markiem Webberem w składzie sięgnęły po podwójne mistrzostwo świata. W znacznej mierze stało się tak za sprawą fenomenalnego modelu RB6, który górował nad pojazdami konkurencji pod względem własności aerodynamicznych. Czy w 2011 roku Red Bull ponownie będzie w tak znakomitej formie?
– Myślę, że to jest niemożliwe do przewidzenia – odparł Newey Autosportowi, zapytany, czy RB7 będzie lepszy od swojego poprzednika. – Prawda jest taka – i jest to wielki atut sportów motorowych – że sprawy szybko mogą przybrać całkiem inny obrót. Jeżeli nasi rywale spiszą się zimą lepiej od nas, wtedy sytuacja się zmieni.
W ostatnich dwóch latach Red Bull budował co prawda bardzo szybkie auta, ale to nie musi wcale oznaczać, że tak samo będzie w przyszłości. – Nie sądzę, aby to przesądzało sprawę – podkreślił Newey. – Liczy się jednak to, iż zaczynamy rozumieć proces projektowania dobrego samochodu. Jeżeli jesteśmy w stanie to zrobić i pozostaniemy kreatywni, to przygotujemy szybkie auto. Sęk jednak w tym, że stabilne przepisy sprawiają, iż projektowanie staje się coraz bardziej odtwórcze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz